Szpilki – co zrobić, żeby stopy nie bolały?

Jest to naturalny, acz dokuczliwy objaw, który na szczęście da się zminimalizować dzięki kilku stosowanym sztuczkom:

  • Rozepchanie szpilek przed docelową imprezą – Nowe szpilki, bez względu na wysokość obcasa, najczęściej są mocno zbite i nie poddają się tak łatwo kształtowi naszej stopy. Warto zatem odpowiednio je przygotować, zakładając grube skarpety i szpilki, chodząc np. godzinę dziennie po domu. Dzięki temu buty finalnie będą znacznie bardziej wyrobione pod konkretną stopę, a noszenie ich nie będzie sprawiało tak dużego dyskomfortu.
  • Wkładki żelowe do szpilek – takie wkładki można nabyć w sklepach obuwniczych czy drogeriach kosmetycznych. Ich konstrukcja powoduje lepszy przepływ krwi i nieco większe rozłożenie środka ciężkości, dzięki czemu stopy nie są tak bardzo zmęczone po długim noszeniu szpilek. Stopy również nie pieczą ani nie odczuwa się ucisku na śródstopiu.
  • Szpilka czy słupek – Szpilki są bardzo efektowne, jednak to słupki są wygodniejsze. Jeżeli istnieje taka możliwość, warto wybrać szpilki które mają nieco grubszy obcas. Wciąż pozostają szpilkami, jednak stają się bardziej praktyczne!